Najpierw poszlismy zjesc typowo amerykanskie sniadanie - hamburgery, po czym poszlismy sie przejsc po okolicy az dotarlismy do celu czyli ogromnego terenu zieleni( co jest zadkim widokiem dla mnie po 8 miesiacach w Mexyku), polozonego nad plaza
Pogoda byla typowa dla naszej wiosny w Polsce ( a byl to...grudzien?) czyli swiecilo slonce powiewal zimny wiatr, slzo sie i slzo w zdluz plazy na ktorej wylegiwaly sie foki.
Pogoda byla typowa dla naszej wiosny w Polsce ( a byl to...grudzien?) czyli swiecilo slonce powiewal zimny wiatr, slzo sie i slzo w zdluz plazy na ktorej wylegiwaly sie foki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz